TAK, PLANUJĘ NASTĘPNY ROZDZIAŁ
To tak żeby nie odpisywać każdemu osobno. Wiem, że dawno nic nie było, ale musicie mi wybaczyć. Jestem w trochę nieciekawym położeniu, bo akurat matura niebawem, a jeszcze przed nią obrona dyplomu i historia sztuki. Dlatego tak opornie idzie mi przepisanie rozdziału opowiadania. Postaram się wrzucić następny w ten weekend, ale nic nie obiecuję.
Nie zostawię tego bloga, opowiadania, bo jest mi ono jednak w jakimś stopniu bliskie, o to się nie musicie martwić. Niestety cierpliwi też musicie trochę być, jeśli czekacie na to co będzie dalej. Ale spokojnie, mam jakieś półtora rozdziału napisane na kartkach i w zeszytach. Kwestia zebrania tego razem i przepisania, za co się nie mogę zabrać. No ale serio, postaram się zrobić to w ten weekend. W końcu już marzec.
Cóż, trzymajcie się ciepło~